Rozdział 547 Brak dyskomfortu

Wszyscy byli zdezorientowani.

Alvin zapytał z pretensją, "Dlaczego wyglądasz na spokojną?"

Powietrze w korytarzu było gęste i duszne. Nie mieli pojęcia, jak długo tam utknęli, ale teraz ich plecy były mokre od zimnego potu.

Dodatkowo, tlen wydawał się kończyć, co utrudniało oddychanie. Jeśli tak ...

Log ind og fortsæt med at læse