Na imprezie 005

Nie było wyboru, musiała posłuchać. Emily wierciła się pod nim, zsuwając majtki w dół nóg, aż na kostki, z których wyszła. W międzyczasie Henry zdjął ubranie nad nią. Koszula, którą miał na sobie, zgnieciona, opadła na ziemię, materiał wyraźnie się zwinął. Ostry dźwięk zameczka oznaczał, że rozpina ...

Log ind og fortsæt med at læse