Rozdział 913 To był tylko zbieg okoliczności

"Byłam bardzo niecierpliwa," warknęła Isabella do Leona.

Leon, niewzruszony, położył coś na jej kolanach i uśmiechnął się szeroko. "Szybko, jedz!"

Isabella zmarszczyła brwi, spoglądając na przedmiot. To było pudełko na lunch.

"Co to jest?" zapytała zaskoczona.

"Śniadanie, oczywiście," odpowiedzi...

Log ind og fortsæt med at læse