Rozdział 156

Sara

Patrzyłam na moją otwartą walizkę, z której ubrania wylewały się na łóżko. Pakowanie się na weekendowy wypad z Tomem powinno być proste, ale ja rozważałam każdy możliwy scenariusz.

„Dobrze, Sara,” mruknęłam, trzymając małą czarną sukienkę. „Elegancka kolacja? Jest.”

Wrzuciłam ją do walizki...

Log ind og fortsæt med at læse