Rozdział 288

Sara

"Planujesz jeszcze tę dziką imprezę?" wymruczał przy moich ustach.

"Może." Poruszyłam biodrami, wywołując u niego gwałtowny oddech. "Zależy, jak dobrze mnie przekonasz, żeby tego nie robić."

Jego ręce wsunęły się pod moją spódnicę. "Wyzwanie przyjęte."

Zachłysnęłam się, gdy jego palce znal...

Log ind og fortsæt med at læse