Matka Księżyca - Rozdział 165 - Plan Galterio

Zelena.

Usta Galterio przesunęły się po skórze mojej szyi. Gęsia skórka pokryła moje ciało, ale nie w dobrym sensie. Czułam się, jakbym unosiła się nad swoim ciałem, obserwując rozwijającą się sytuację. Ledwo mogłam poruszyć mięśniem, moja energia była całkowicie wyczerpana. Ale desperacko walczyła...

Log ind og fortsæt med at læse