Rozdział 239: Jesteśmy tutaj!

Punkt widzenia Rachel

Astrid przewróciła oczami, gdy Adrian zniknął w ciemnościach lasu. Chwyciła mnie za rękę i ściszyła głos.

"Myślałam, że będzie bardziej rozsądny," szepnęła. "Nie spodziewałam się, że jest takim narwańcem."

Ścisnęłam jej rękę. "Nie martw się. Zazwyczaj jest bardziej przyj...

Log ind og fortsæt med at læse