Rozdział 219, który musi boleć

Elizabeth spacerowała po korytarzu, gdy Louis podszedł do niej z kieliszkiem wina w dłoni. "Elizabeth," zawołał.

Zatrzymała się. "Louis? Gdzie byłeś? Nie mogłam cię nigdzie znaleźć."

Louis odciągnął ją na bok, ściszając głos. "Ludzie Michaela właśnie wciągnęli mnie do prywatnego pokoju. Michael py...

Log ind og fortsæt med at læse