Rozdział 28

"Tak, do mojego pokoju." Henry zauważył nerwowe spojrzenia Zoey i nie mógł powstrzymać lekkiego uśmiechu.

W tej chwili Zoey czuła się, jakby była całkowicie w jego rękach, jak ryba na desce do krojenia.

"To nie jest dobre, mam gorączkę. Co jeśli cię zarażę? Panie Windsor, musisz być zdrowy."

Zoey...

Log ind og fortsæt med at læse