Rozdział 562

Usta Heleny wygięły się w delikatny uśmiech, ale jej oczy pozostały zimne i beznamiętne.

"Nie ma znaczenia, wszędzie będzie dobrze."

Mówiła powoli, jej wzrok przesuwał się po linii samochodów czekających przed lotniskiem. "Ważne jest, żebyśmy znaleźli sposób na zbliżenie się do Franklina."

Felici...

Log ind og fortsæt med at læse