rozdział 114

Lucia chodziła po terenie akademii, szukając Kellana. Usłyszała od Sama, że nie będzie już jednym z jej strażników, co najwyraźniej było wielką sprawą. Wciąż nie mogła zrozumieć dlaczego.

"Hej," zawołała cicho, widząc go na polu treningowym, całkiem samotnego.

"Cześć," odpowiedział, uśmiechając si...

Log ind og fortsæt med at læse