rozdział 11

Wyglądał… zrozpaczony, jakbym wziął ostatni kawałek jego serca i rozbił go na podłodze.

„Olly” zawołałam, robiąc krok w jego kierunku, ale nie pomagało, że ramiona Caudly'ego wciąż mocno obejmowały moją talię. „Mogę to wyjaśnić” potrząsnął głową.

„Nie” powiedział przez wymuszony uśmiech „Po prostu...

Log ind og fortsæt med at læse