Rozdział 32: Zadzwoń do mnie, proszę

Silnik samochodu ryczał, a twarz Theo wyrażała zaniepokojenie o Rakizę. Myślał o czymś, czego nie mógł jej wytłumaczyć. Rakiza cicho szlochała. W jej myślach twarz Nikolasza była zaczerwieniona od ciepła słońca wpadającego do holu budynku.

Rakiza nadal ocierała łzy, ale one wciąż spływały po jej po...

Log ind og fortsæt med at læse