125- Żyjesz! — Część 1

Izabella

Pip…

Z jękiem powoli zaczynam słyszeć najbardziej irytujący dźwięk na świecie. Na litość boską, pozwólcie mi spać. Miękkie światło próbuje przywitać moje zmęczone oczy. Jakby wyzywając mnie do protestu.

Pip… Pip…

No, dajcie już spokój! Coraz bardziej zniecierpliwiona tym irytującym pipa...

Log ind og fortsæt med at læse