Rozdział 5

„Nie wolno im wchodzić na teren kampusu.”

„Tak, wolno. Możemy mieć gości,” powiedziała Ivy zirytowanym tonem.

Telefon zaczął dzwonić, a oni spojrzeli na mnie. Więc odebrałam.

„Cześć, Darla. Teraz. Tak, mogę. Dobrze, poczekam na niego przy bramie. Dobra, pa.”

„Dlaczego Darla do ciebie dzwoniła?” ...

Log ind og fortsæt med at læse