Rozdział 28

KASMINE.

Starłam łzę, gdy związałam włosy w luźny kok, ale to nie powstrzymało fali emocji wirujących we mnie. Wina. Wstyd. I coś znacznie bardziej niebezpiecznego. Pożądanie.

Nienawidziłam siebie za to, że pozwoliłam bratu zrobić to, co zrobił.

Ostatnia noc była błędem... Powinna była być błędem...

Log ind og fortsæt med at læse