Boska Akademia

Boska Akademia

MC Perry · Terminé · 169.7k Mots

996
Tendances
45.2k
Vues
1.8k
Ajouté
Ajouter à la Bibliothèque
Commencer à lire
Partager:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Introduction

Przejechałam dłońmi po jego szerokich ramionach, ściskając jego twarde bicepsy.

"Podoba ci się, co widzisz, Księżniczko?" zapytał Aphelion z zarozumiałym uśmiechem na twarzy.

"Po prostu zamknij się i pocałuj mnie." odpowiedziałam, unosząc ręce z jego ramion i oplatając je wokół jego włosów, przyciągając go do siebie.

TO JEST POWIEŚĆ HAREMOWA - CZYTAJ NA WŁASNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ...


Katrina została porzucona w sierocińcu jako niemowlę. W dniu swoich 21. urodzin, najlepsze przyjaciółki Katriny zabierają ją do popularnego klubu Hekate, gdzie jej życie wywraca się do góry nogami. Jedną chwilę świetnie się bawi, pijąc alkohol, a w następną powala jakiegoś zboczeńca na ziemię za pomocą nieznanej mocy, która nagle wystrzeliła z jej rąk. Teraz Katrina jest zmuszona uczęszczać do szkoły z grupą półbogów i czterema bardzo atrakcyjnymi, bardzo niebezpiecznymi bogami, którzy wszyscy roszczą sobie do niej prawo...

Chapitre 1

Myślałam, że najdziwniejszym dniem mojego życia będzie dzień, w którym skończyłam osiemnaście lat, a sierociniec wręczył mi moje dokumenty i małą, używaną poszewkę na poduszkę wypełnioną wszystkimi moimi rzeczami: jedną parą dżinsów, dwoma koszulkami, parą majtek, stanikiem, skarpetkami i książką o Bogach i Boginiach, którą zostawiono w moim łóżeczku w dniu, kiedy porzucono mnie na schodach sierocińca. Pani Myers, główna dyrektorka sierocińca, wręczyła mi również kopertę z listem zaadresowanym do mnie i słowami „nie otwieraj przed swoimi 18. urodzinami” napisanymi na niej, podczas jazdy do biura pracy, gdzie miałam złożyć formularze dotyczące zatrudnienia i mieszkania socjalnego.

Szybko zerknęłam na panią Myers i zauważywszy, że była całkowicie pochłonięta prowadzeniem, postanowiłam otworzyć kopertę i przeczytać list.

„Moja najdroższa Katarzyno,

Bardzo mi przykro, że twój ojciec i ja porzuciliśmy cię na tych schodach siedemnaście lat temu. Jeśli czytasz ten list teraz, w swoje osiemnaste urodziny, oznacza to, że nasze plany zawiodły, tak jak przewidział jasnowidz, dlatego wysłaliśmy cię, aby cię chronić. Nie mogliśmy ryzykować twojego życia, wiedząc, że nasze jest w niebezpieczeństwie. Świat na zewnątrz jest niebezpieczny, zwłaszcza dla ciebie, moja najdroższa córko. Lepiej, żebyś nie wiedziała, kim jesteś ani skąd pochodzisz. Twoje bezpieczeństwo zależy od twojej niewiedzy.

To nie jest wiele, ale twój ojciec i ja udało nam się zebrać trochę pieniędzy, abyś mogła spokojnie żyć przez jakiś czas. Wiem, że wychodząc z sierocińca, nie będziesz miała niczego na swoje nazwisko. W tej kopercie, oprócz tego listu, znajdziesz pusty czek na 25 000 dolarów. Wypełnij czek swoim aktualnym imieniem i nazwiskiem i zanieś go do banku, oni wpłacą środki na twoje konto z naszego zabezpieczonego konta, które nie jest w żaden sposób z nami powiązane. Te pieniądze powinny ci wystarczyć na jakiś czas, dopóki nie znajdziesz stabilnej pracy. Mam nadzieję, że twoja przyszłość będzie pełna jasności i że poświęcenie, jakie twój ojciec i ja dla ciebie złożyliśmy, było tego warte. Kocham cię, moje piękne słońce.

Zawsze z miłością,

Mama i Tata.”

Kiedy dotarłam do Departamentu Pracy, kazali mi złożyć podania o kilka prac i otworzyć konto bankowe, na które wpłaciłam czek. Potem podpisali ze mną dwuletnią umowę najmu taniego kawalerki, za którą zapłaciłam z góry 18 000 dolarów, zostawiając mi 7 000 dolarów na życie. Choć list od mamy był enigmatyczny i nadal nie miałam poczucia przynależności ani świadomości, kim jestem, byłam wdzięczna za te fundusze, które pomogły mi rozpocząć życie i dały czas na znalezienie obecnej pracy jako kelnerka w pobliskim barze sportowym, gdzie poznałam moich dwóch najlepszych przyjaciół, Grace i jej brata bliźniaka Jacka.

Grace, Jack i ja jesteśmy przyjaciółmi od prawie trzech lat, a dziś wieczorem zabierają mnie na moje 21. urodziny. Mieliśmy iść do pobliskiego klubu - Hekate, który podobno często odwiedzają przystojni mężczyźni, którzy powinni być modelami Abercrombie, przynajmniej według Jacka. Grace opisywała Hekate jako miejsce z czarującą atmosferą, nawet fajka wodna była kryształową kulą, a shisha była niesamowita według Grace. Mówiła, że kiedy ona i Jack chodzą do klubu, najpierw odwiedzają bar z fajkami wodnymi i palą shishę o nazwie X-Static, twierdząc, że podnosi im poziom endorfin i naprawdę wprawia w nastrój do zabawy.

Spojrzałam na łóżko, moje oczy ponownie zatrzymały się na stroju, który bliźniacy nalegali, żebym założyła. Była to urocza mała czarna sukienka w stylu a-line z bardzo wysokim rozcięciem sięgającym co najmniej do połowy uda. Postanowili połączyć sukienkę z ciemnofioletowymi butami na wysokim obcasie sięgającymi do łydki oraz białą szarfą z napisem „Urodzinowa Suka”. Spiorunowałam wzrokiem ten strój, wiedząc, że jeśli go nie założę, Jack i Grace będą zawiedzeni. Westchnęłam cicho i podeszłam do toaletki, żeby zacząć się szykować na wieczór. Zapięłam swoje długie blond włosy w półkucyk i zakręciłam je prostownicą, zostawiając dwa długie pasma, które miały oprawiać moją twarz. Nałożyłam jasnofioletowy cień do powiek, mocny czarny eyeliner i ciemnofioletową szminkę, która była w tym samym odcieniu co moje buty. Na koniec włożyłam do nosa pierścionek z ametystem oraz srebrne kolczyki. Przejrzałam się w lustrze i uśmiechnęłam, wiedząc, że Jack będzie zachwycony moim „gotyckim” wyglądem.

Podeszłam do łóżka, jeszcze raz przyjrzałam się sukience, zanim wciągnęłam ją przez głowę. Szybko założyłam buty, gdy usłyszałam głośne pukanie do drzwi wejściowych, a potem krzyki moich najlepszych przyjaciół.

„Suka! Jesteśmy tutaj i jesteśmy gotowi na imprezę!” zawołał Jack.

„Szybciej Kat!” jęknęła Grace, „Chcę zobaczyć, jak świetnie wyglądasz, i chcę dotrzeć do klubu, zanim wszystkie gorące chłopaki zostaną wyłapane. Ten okres suszy kończy się dzisiaj.”

Nie mogłam powstrzymać chichotu na to, jak głośni byli moi przyjaciele, ale to był jeden z powodów, dla których ich kochałam - nigdy nie było z nimi cicho. Spojrzałam na siebie w lustrze pełnej długości i skrzywiłam się, sukienka była tak ciasna, że pokazywała linie mojej bielizny i kontur stanika. Chyba dziś pójdę na komando, pomyślałam, zdejmując stanik i majtki. Teraz naprawdę musiałam uważać na wysokie rozcięcie sukienki. Otworzyłam drzwi do sypialni, zanim Grace i Jack wpadli do środka, i przygotowałam się na krzyki, które wiedziałam, że nadejdą.

„O mój Boże! Ty dziwko!” wykrzyknął Jack, „Wyglądasz niesamowicie. Nie mówiłem ci, Grace, że będzie wyglądać świetnie w tej sukience?”

„Ach, więc to twoja wina, że muszę to nosić.” powiedziałam, krzyżując ramiona i udając, że gniewnie patrzę w stronę Jacka.

„Hej kochanie, masz zgrabne ciało, najwyższy czas, żebyś je pokazała.” Jack wzruszył ramionami i przewrócił oczami, jakby to nic wielkiego. Boże, jaki on jest sassy.

„Dziewczyno,” Grace przeciągnęła słowa, „Wyglądasz jak seks na kółkach. Żaden facet cię dziś nie odrzuci. Gdybym nie była na sto procent hetero, wskoczyłabym do twojej muffinki od razu.”

Moja twarz zrobiła się czerwona, czasami Grace bywała trochę zbyt bezpośrednia. „Dzięki, kochani.” odpowiedziałam, niepewna, czy wyjście z nimi dziś wieczorem to dobry pomysł. Kochałam swoją małą grupkę przyjaciół, ale czułam, że po dzisiejszym wieczorze moje życie może się zmienić.

„Szybciej! Chodźmy, zanim przestraszymy biedną dziewczynę rozmowami o penisach i muffinkach.” powiedział Jack, łapiąc mnie za rękę i ciągnąc w kierunku drzwi.

Na zewnątrz mojego mieszkania uderzył nas zimny wiatr Maine zimą. Ametyst nie był tylko moim ulubionym kamieniem, był również moim kamieniem urodzeniowym, co oznaczało, że moje urodziny przypadały w zimnym, brutalnym lutym, a dzisiaj był akurat Walentynki, co oznaczało, że wszyscy samotni ludzie szukający przygód na jedną noc będą w klubie. Westchnęłam jeszcze raz, plasterując uśmiech na twarzy, nie chcąc psuć nastroju bliźniakom. Byli podekscytowani moimi urodzinami i, na Boga, ja również miałam być podekscytowana razem z nimi.

Kiedy dotarliśmy do klubu, kolejka do wejścia wiła się za klubem i z powrotem w stronę parkingu.

„To zajmie godziny, żeby się dostać.” jęknął Jack, „Czemu nie pomyśleliśmy, jak dziś będzie tłoczno?”

„Przestań marudzić,” odpowiedziała Grace, „większość ludzi w kolejce i tak nie zostanie wpuszczona, zaraz będzie nasza kolej.”

„Ale zamarznę tutaj.” znowu jęknął Jack, energicznie pocierając ręce wzdłuż ramion, próbując się ogrzać.

Zaśmiałam się ponownie, uwielbiając teatralność Jacka. Jack natychmiast zamarł przede mną i zobaczyłam, jak jego spojrzenie zmienia się z udawanego płaczu na czystą uwodzicielskość. Czułam obecność osoby za mną, zanim jeszcze odwróciłam się, by zobaczyć, na kogo Jack patrzy.

Mężczyzna za mną wyglądał jak wzór boskości. Był zbudowany jak wojownik i, o Boże, był wysoki – musiał mieć przynajmniej 200 cm wzrostu, a jego mięśnie pięknie się wyróżniały spod obcisłej lawendowej koszuli, którą miał na sobie. Rękawy miał podwinięte, ukazując duże przedramiona i smakowite tatuaże. Przesunęłam wzrokiem w górę od jego masywnej klatki piersiowej i przełknęłam ślinę, gdy moje oczy spoczęły na jego pełnych wargach. Chciałam wiedzieć, jak by to było poczuć jego usta na swoich. Kontynuowałam oglądanie go, gdy moje oczy zatrzymały się na jego olśniewających orzechowych oczach, które były mieszanką kasztanu i szmaragdu. Jego złotobrązowe włosy były krótko przycięte w stylu wojskowym.

„Skończyłaś już mnie oglądać, kochanie?” Uśmiechnął się do mnie boski mężczyzna.

„A ty skończyłeś już naruszać moją przestrzeń?” zapytałam wyniośle, kładąc rękę na biodrze i patrząc mu prosto w oczy.

„Chciałem tylko zapytać, czy nie chcesz wejść do klubu, ale jeśli wolisz stać na zimnie…” Wzruszył ramionami, pozwalając swojemu głosowi zaniknąć, gdy zaczął odchodzić w stronę wejścia do klubu.

„Czekaj.” Krzyknęła Grace. „Moja przyjaciółka Katrina, tutaj, może być trochę drażliwa, kiedy jest głodna,” uśmiechnęła się, trzepocząc rzęsami w stronę Pana Boskiego.

„Ahh, Katrina,” uśmiechnął się, pozwalając swojemu spojrzeniu przesunąć się po moim ciele. Czułam, jakby próbował mnie rozebrać wzrokiem, co nie byłoby trudne, biorąc pod uwagę, że miałam na sobie bardzo małą, obcisłą czarną sukienkę. Czułam, jak moje ciało reaguje na jego spojrzenie i moje imię wypowiedziane przez jego usta.

„Tędy,” zawołał do mnie i moich przyjaciół, prowadząc nas do wejścia do klubu. Nie chciałam podążać za jakimś nieznajomym, ale moi przyjaciele uznali to za dobry pomysł i szybko poszli za nim. Nie chcąc zostać w tyle, poszłam za nimi.

„Hej Grimm, oni są ze mną.” Pan Boski powiedział, uśmiechając się do ochroniarza.

Ochroniarz uśmiechnął się, kręcąc głową na wybryki Pana Boskiego. „Jasne, szefie, czy są jeszcze jakieś specjalne goście, o których powinienem wiedzieć?”

„Nie, tylko ona… err… te trzy,” odpowiedział, wskazując na mnie i moich przyjaciół.

„Szef?” zapytałam, patrząc na pięknego nieznajomego. „Czy pracujesz tutaj?”

„Coś w tym stylu, Kociaku,” odpowiedział, patrząc prosto na moje usta. Nie mogłam się powstrzymać i przetarłam językiem po wargach, jakby było między nami jakieś magnetyczne przyciąganie.

Jego oczy szybko odskoczyły od moich ust, przerywając to przyciąganie, które czułam w jego kierunku. „Dobrze, bawcie się dzisiaj wieczorem, mam interesy do załatwienia.” I tak po prostu nieznajomy zniknął, zanim zdążyłam zapytać o jego imię.

„O rany!” wykrzyknął Jack, wyrywając mnie z osłupienia. „Ten facet był zbyt piękny dla własnego dobra.”

„I wydawało się, że podoba mu się nasza mała Katrina,” powiedziała Grace, patrząc prosto na mnie.

„Jakby,” odpowiedziałam. „Jestem pewna, że po prostu pomyślał, że przez mój strój będę łatwym łupem.” Zaśmiałam się, bagatelizując to, jak bardzo mnie do niego ciągnęło.

„Cokolwiek,” powiedziała Grace, przewracając oczami, jakby widziała przez moje kłamstwa. „Chodźmy do baru z fajkami wodnymi, musisz spróbować tego X-static.”

Pozwoliłam Grace pociągnąć mnie przez klub, próbując nie rozglądać się za Panem Boskim, ale bezskutecznie.

„Katrina,” zawołała jedna z kelnerek z baru. „Tędy,” wskazała, wołając mnie do siebie.

„Znasz ją?” szepnął Jack, gdy szliśmy w kierunku kelnerki.

„Nie, nigdy jej nie spotkałam,” odpowiedziałam.

„Cześć, jestem Matylda, Miles, jeden z właścicieli, poinformował całą obsługę, że macie być traktowani jak VIP-y dzisiaj wieczorem i że wszystkie wasze drinki i szisze są darmowe.” Stwierdziła ładna kelnerka, wyciągając do mnie rękę.

„Cześć.” Odpowiedziałam, niepewnie ściskając jej dłoń. „Myślę, że pomyliłaś mnie z kimś innym. Nie znam nikogo o imieniu Miles.”

„Nie, na pewno nie,” Matylda pokręciła głową. „Jesteś tą właściwą dziewczyną, Miles dokładnie opisał, co ty i twoi przyjaciele mieliście na sobie. Kazał mi powiedzieć, że wyglądasz na tyle apetycznie w tej sukience, że gdyby nie miał spraw klubowych do załatwienia, sam by cię oprowadził.” Matylda odpowiedziała z pełnym przekonaniem.

Poczułam, jak moje policzki robią się czerwone. Miles musi być tym przystojniakiem. Nie mogę uwierzyć, że powiedział to swojemu personelowi, i kiedy miał czas przekazać tę wiadomość. Przecież dopiero co nas opuścił. Chyba że miał Bluetootha, choć byłam pewna, że nie, ale musiał mieć, skoro tak szybko przekazał informacje. Przewróciłam oczami na jego bezczelność, ale postanowiłam pobłażać jego zachowaniu, w końcu kto by odmówił darmowego alkoholu, to nie znaczy, że muszę z nim uprawiać seks.

Odwróciłam się w stronę Grace i Jacka, i zobaczyłam, jak ich oczy rozbłysły radością, byli równie podekscytowani jak ja, że będziemy traktowani jak VIP-y w klubie. Matylda zaprowadziła nas na najwyższe piętro klubu i przez czerwone zasłony, obszar był wciąż zatłoczony, ale nie tak bardzo jak na dole. Szła dalej, aż dotarliśmy do prywatnej alkowy, gdzie usadziła nas przy stole z piękną kryształową fajką wodną z trzema wężami wychodzącymi z niej.

„Jaką shishę podać?” zapytała Matylda.

„Weźmy X-static.” odpowiedziała Grace.

„A drinki?” dopytywała Matylda.

„Runda tequili!” wykrzyknął Jack, „Czas upić solenizantkę!”

Matylda zaśmiała się, zanim odeszła z naszym zamówieniem. Nie minęła nawet minuta, gdy inna kelnerka pojawiła się z naszymi zamówieniami. Umieściła shishę w misce, a następnie zapaliła węgiel. Postawiła przed nami tacę z kieliszkami tequili, było ich co najmniej piętnaście.

Minęło niecałe pół godziny, a my skończyliśmy miskę shishy i wszystkie kieliszki. Czułam się wspaniale i chciałam tańczyć całą noc, z niewielką perswazją od Jacka i Grace wyszliśmy na parkiet i zaczęliśmy bujać się w rytm muzyki. Zatraciłam się w muzyce i nie zauważyłam, że ktoś położył ręce na mojej talii, dopóki nie poczułam jego erekcji na moich plecach. Natychmiast przestałam tańczyć, sztywniejąc i wyrywając się z ramion nieznajomego.

„Co robisz, laleczko? Tak dobrze się bawiliśmy.” odpowiedział nieznajomy, a jego ton wywołał u mnie nerwowe dreszcze. Nie byłam pewna, co to było, ale ten nieznajomy wzbudzał we mnie niepokój. „Chyba że chcesz już zakończyć wieczór i pozwolić mi zabrać cię do domu.” powiedział, chwytając mnie za rękę i próbując przyciągnąć do siebie.

„Puść mnie.” syknęłam cicho, nie chcąc robić sceny.

„No, no, no. To nie jest sposób, w jaki powinnaś rozmawiać ze swoim kochankiem.” powiedział, przesuwając rękami w górę i w dół mojej ręki. Czułam małe iskierki elektryczności biegające po mojej skórze, ale zamiast przyjemności, wywoływały we mnie mdłości.

„Powiedziałam, żebyś mnie puścił.” krzyknęłam, wyrywając się z jego uścisku, stawiając rękę przed sobą, gotowa odepchnąć go, jeśli będzie to konieczne.

Na jego twarzy pojawił się wyraz zaskoczenia, zanim jego oczy zwęziły się, a na twarzy pojawił się wyraz czystej nienawiści. „Zrobisz, co ci każę.” warknął, podchodząc do mnie.

„Nie!” krzyknęłam, pchając ręce w jego stronę z całej siły, próbując go odepchnąć.

Jasne światło wystrzeliło z mojej dłoni, rzucając nieznajomego w powietrze. Poczułam, że zaczynam się kręcić w głowie i zastanawiałam się, czy to alkohol zaczyna na mnie działać, zanim mój wzrok zaczął się rozmazywać i wszystko wokół mnie pociemniało.

Derniers chapitres

Vous pourriez aimer 😍

Ma Luna Marquée

Ma Luna Marquée

484.4k Vues · Terminé · Sunshine Princess
« Tu vas continuer à me désobéir ? » demande-t-il, son regard froid et dur.
« Oui, »
Il expire, lève la main et la descend pour frapper mon cul nu encore une fois... plus fort qu'avant. Je halète sous l'impact. Ça fait mal, mais c'est tellement chaud et sexy.
« Tu vas recommencer ? »
« Non, »
« Non, quoi ? »
« Non, Monsieur, »
« Meilleure fille, » il approche ses lèvres pour embrasser mes fesses tout en les caressant doucement.
« Maintenant, je vais te baiser, » Il me fait asseoir sur ses genoux en position de chevauchement. Nos regards se verrouillent. Ses longs doigts trouvent leur chemin vers mon entrée et s'y insèrent.
« Tu es trempée pour moi, bébé, » il est ravi. Il bouge ses doigts dedans et dehors, me faisant gémir de plaisir.
« Hmm, » Mais soudain, ils disparaissent. Je pleure alors qu'il laisse mon corps en manque de lui. Il change notre position en une seconde, je suis maintenant sous lui. Ma respiration est superficielle et mes sens incohérents alors que j'anticipe sa dureté en moi. La sensation est fantastique.
« S'il te plaît, » je supplie. Je le veux. J'en ai tellement besoin.
« Alors, comment veux-tu jouir, bébé ? » murmure-t-il.
Oh, déesse !


La vie d'Apphia est dure, maltraitée par les membres de sa meute et brutalement rejetée par son compagnon. Elle est seule. Battue lors d'une nuit cruelle, elle rencontre son second compagnon, le puissant et dangereux Alpha Lycan, et elle est sur le point de vivre l'aventure de sa vie. Cependant, tout se complique lorsqu'elle découvre qu'elle n'est pas une louve ordinaire. Tourmentée par la menace sur sa vie, Apphia n'a pas d'autre choix que d'affronter ses peurs. Apphia parviendra-t-elle à vaincre l'iniquité qui menace sa vie et enfin être heureuse avec son compagnon ? Suivez pour en savoir plus.
Avertissement : Contenu mature
La Princesse Oubliée et ses Bêtas

La Princesse Oubliée et ses Bêtas

276.8k Vues · En cours · Ylyanah
Dallas souhaite pouvoir remonter le temps. Elle empêcherait son moi de six ans de s'aventurer dans la forêt et l'empêcherait de trouver Lucy.
Malheureusement, elle s'est bel et bien égarée et elle a bel et bien trouvé Lucy. Dès ce tout premier jour, Lucy prend ou obtient ce qui appartient à Dallas. Sa poupée préférée, le dernier cadeau de sa mère. Sa robe pour le Bal Écarlate, qu'elle avait achetée avec l'argent qu'elle avait gagné elle-même. Le collier de sa mère, un héritage familial.
Dallas a tout supporté, car tout le monde ne cesse de lui rappeler que Lucy n'a personne et rien.
Dallas jure de se venger le jour où elle trouve son Âme Sœur au lit avec Lucy.
La meute de la Vallée de l'Ombre regrettera d'avoir mis Dallas de côté pour Lucy.
Accardi

Accardi

436k Vues · Terminé · Allison Franklin
Il abaissa ses lèvres à son oreille. « Cela aura un coût », murmura-t-il avant de tirer sur son lobe avec ses dents.
Ses genoux fléchirent et, sans sa prise sur sa hanche, elle serait tombée. Il glissa son genou entre ses cuisses pour la soutenir au cas où il aurait besoin de ses mains ailleurs.
« Que veux-tu ? » demanda-t-elle.
Ses lèvres effleurèrent son cou et elle laissa échapper un gémissement alors que le plaisir que ses lèvres apportaient se diffusait entre ses jambes.
« Ton nom », souffla-t-il. « Ton vrai nom. »
« Pourquoi est-ce important ? » demanda-t-elle, révélant pour la première fois que son intuition était correcte.
Il ricana contre sa clavicule. « Pour que je sache quel nom crier quand je jouirai en toi à nouveau. »


Geneviève perd un pari qu'elle ne peut pas se permettre de payer. En compromis, elle accepte de convaincre n'importe quel homme choisi par son adversaire de rentrer chez elle ce soir-là. Ce qu'elle ne réalise pas, c'est que l'homme que l'amie de sa sœur lui désigne, assis seul au bar, ne se contentera pas d'une seule nuit avec elle. Non, Matteo Accardi, le Don de l'un des plus grands gangs de New York, ne fait pas de coups d'un soir. Pas avec elle en tout cas.
Le Désir Interdit du Roi Lycan

Le Désir Interdit du Roi Lycan

494.1k Vues · En cours · Esther Olabamidele
"Achève-la, et brûle son corps."

Ces mots ont roulé cruellement de la langue de mon destiné - MON ÂME SŒUR.

Il m'a volé mon innocence, m'a rejetée, poignardée, et a ordonné qu'on me tue la nuit de notre mariage. J'ai perdu mon loup, laissée dans un royaume cruel pour supporter la douleur seule...

Mais ma vie a pris un tournant cette nuit-là - un tournant qui m'a entraînée dans l'enfer le plus terrible possible.

Un moment, j'étais l'héritière de ma meute, et l'instant d'après - j'étais esclave du roi Lycan impitoyable, qui était au bord de la folie...

Froid.

Mortel.

Impitoyable.

Sa présence était l'enfer en personne.

Son nom, un murmure de terreur.

Il jurait que j'étais à lui, désirée par sa bête; à satisfaire même si cela me brisait

Maintenant, piégée dans son monde dominant, je dois survivre aux griffes sombres du roi qui m'avait sous son emprise.

Cependant, au sein de cette sombre réalité, se cache un destin primal...
Le Biker Alpha Qui Est Devenu Mon Deuxième Chance Mate

Le Biker Alpha Qui Est Devenu Mon Deuxième Chance Mate

627.9k Vues · Terminé · Ray Nhedicta
Je n'arrive plus à respirer. Chaque toucher, chaque baiser de Tristan embrasait mon corps, me noyant dans une sensation que je n'aurais pas dû désirer—surtout pas cette nuit-là.
"Tu es comme une sœur pour moi."
Ce sont ces mots-là qui ont fait déborder le vase.
Pas après ce qui venait de se passer. Pas après cette nuit torride, haletante, bouleversante que nous avons passée enlacés l'un à l'autre.
Je savais dès le début que Tristan Hayes était une limite à ne pas franchir.
Il n'était pas n'importe qui, il était le meilleur ami de mon frère. L'homme que j'avais secrètement désiré pendant des années.
Mais cette nuit-là... nous étions brisés. Nous venions d'enterrer nos parents. Et le chagrin était trop lourd, trop réel... alors je l'ai supplié de me toucher.
De me faire oublier. De combler le silence que la mort avait laissé derrière.
Et il l'a fait. Il m'a tenue comme si j'étais quelque chose de fragile.
M'a embrassée comme si j'étais la seule chose dont il avait besoin pour respirer.
Puis il m'a laissée saigner avec six mots qui brûlaient plus profondément que n'importe quel rejet.
Alors, j'ai fui. Loin de tout ce qui me causait de la douleur.
Maintenant, cinq ans plus tard, je suis de retour.
Fraîchement sortie d'une relation avec un compagnon qui m'a abusée. Portant encore les cicatrices d'un enfant que je n'ai jamais pu tenir.
Et l'homme qui m'attend à l'aéroport n'est pas mon frère.
C'est Tristan.
Et il n'est plus le gars que j'ai laissé derrière.
Il est un motard.
Un Alpha.
Et quand il m'a regardée, j'ai su qu'il n'y avait nulle part ailleurs où fuir.
Invisible à Son Harceleur

Invisible à Son Harceleur

497.1k Vues · En cours · sunsationaldee
Contrairement à son frère jumeau Jackson, Jessa luttait avec son poids et avait très peu d'amis. Jackson était un athlète et l'incarnation même de la popularité, tandis que Jessa se sentait invisible. Noah était le garçon populaire par excellence au lycée—charismatique, apprécié de tous et indéniablement beau. Pour aggraver les choses, il était le meilleur ami de Jackson et le plus grand harceleur de Jessa. Pendant leur dernière année de lycée, Jessa décide qu'il est temps pour elle de gagner en confiance en soi, de trouver sa véritable beauté et de ne plus être la jumelle invisible. Alors que Jessa se transforme, elle commence à attirer l'attention de tout le monde autour d'elle, surtout celle de Noah. Noah, initialement aveuglé par sa perception de Jessa comme simplement la sœur de Jackson, commence à la voir sous un nouveau jour. Comment est-elle devenue cette femme captivante qui envahit ses pensées ? Quand est-elle devenue l'objet de ses fantasmes ? Rejoignez Jessa dans son voyage, passant de la risée de la classe à une jeune femme confiante et désirable, surprenant même Noah en révélant la personne incroyable qu'elle a toujours été à l'intérieur.
La nounou et ses quatre brutes alpha

La nounou et ses quatre brutes alpha

288.6k Vues · Terminé · Eve Above Story
La mère de Chloé, issue d'un milieu modeste, est mariée à un milliardaire, et elle est transférée dans une école prestigieuse pour devenir la première guerrière loup-garou. Mais ses origines font d'elle une épine dans le pied des quatre frères qui dominent l'école. Ils doivent emmener une petite fille, âgée de moins d'un an, à l'école. Mais la petite fille résiste à tout le monde... sauf à Chloé. Ainsi, Chloé, tout juste majeure, est obligée de devenir la nounou de la petite fille et de vivre dans le dortoir des tyrans?
La Fille du Delta

La Fille du Delta

344.9k Vues · Terminé · JwgStout
Dans un royaume futuriste où la race humaine a chuté et où les métamorphes dominent désormais, commence l'épopée et l'histoire de La Fille du Delta.

Née la même nuit que le fils du Roi, le Prince Kellen, Lamia Langley, fille du Delta Royal de la meute de La Nouvelle Lune (meute royale), porte la marque royale et semble être une louve ordinaire. Cependant, elle se transforme à l'âge de 14 ans et à 15 ans, elle devient l'une des louves les plus puissantes du royaume.

Tout ce que Lamia a toujours voulu, c'était servir son prince, devenir une guerrière, trouver son compagnon à 18 ans et vivre heureuse pour toujours.

Ayant grandi ensemble et partageant un lien rare et spécial donné par la déesse, tout le monde est sûr que Lamia et le Prince Kellen seront des âmes sœurs. Ayant l'opportunité d'aller à l'académie des Alphas, Kellen et Lamia tombent amoureux et espèrent être destinés l'un à l'autre comme tout le monde le pense.

Mais les destins ont déjà tracé son avenir.
Que se passe-t-il lorsqu'un loup du passé du Roi a des vues sur Lamia ?

Suivez cette épopée d'amour, de tragédie et de trahison alors que Lamia commence à découvrir l'héritage de sa famille. L'héritage oublié et les secrets de sa famille deviendront-ils plus qu'elle ne peut supporter ?

Son prince deviendra-t-il son compagnon ou sera-t-elle destinée à un autre ?
Lamia s'élèvera-t-elle pour devenir la louve que la déesse a destinée à être ?

Pour un public mature
La Petite Compagne d'Alpha Nicholas

La Petite Compagne d'Alpha Nicholas

524.9k Vues · En cours · Becky j
"Le compagnon est là !"
Quoi ? Non—attends… Oh, Déesse de la Lune, non.
Dis-moi que tu plaisantes, Lex.
Mais elle ne plaisante pas. Je peux sentir son excitation bouillonner sous ma peau, alors que tout ce que je ressens, c'est de l'effroi.
Nous tournons le coin, et l'odeur me frappe comme un coup de poing dans la poitrine—cannelle et quelque chose d'incroyablement chaud. Mes yeux balaient la salle jusqu'à ce qu'ils se posent sur lui. Grand. Imposant. Magnifique.
Et puis, tout aussi rapidement… il me voit.
Son expression se tord.
"Putain, non."
Il se retourne—et s'enfuit.
Mon compagnon me voit et s'enfuit.

Bonnie a passé toute sa vie à être brisée et abusée par les personnes les plus proches d'elle, y compris sa propre sœur jumelle. Avec sa meilleure amie Lilly, qui vit également un enfer, elles prévoient de s'enfuir lors du plus grand bal de l'année, organisé par une autre meute. Mais les choses ne se passent pas comme prévu, laissant les deux filles perdues et incertaines quant à leur avenir.

L'Alpha Nicholas a 28 ans, sans compagnon, et n'a aucune intention de changer cela. C'est son tour d'organiser le Bal annuel de la Pleine Lune Bleue cette année, et la dernière chose à laquelle il s'attend, c'est de trouver son compagnon. Ce à quoi il s'attend encore moins, c'est que son compagnon ait 10 ans de moins que lui et comment son corps réagit à elle. Alors qu'il essaie de refuser de reconnaître qu'il a rencontré son compagnon, son monde est bouleversé après que des gardes attrapent deux louves courant à travers ses terres.

Une fois qu'elles sont amenées à lui, il se retrouve à nouveau face à son compagnon et découvre qu'elle cache des secrets qui le pousseront à vouloir tuer plus d'une personne.
Peut-il surmonter ses sentiments envers le fait d'avoir un compagnon, et un qui est beaucoup plus jeune que lui ? Son compagnon le voudra-t-il après avoir déjà ressenti la douleur de son rejet non officiel ? Pourront-ils tous les deux travailler à laisser le passé derrière eux et aller de l'avant ensemble, ou le destin aura-t-il d'autres plans et les gardera-t-il séparés ?
Après l'Affaire : Tomber dans les Bras d'un Milliardaire

Après l'Affaire : Tomber dans les Bras d'un Milliardaire

204k Vues · En cours · Louisa
De mon premier béguin aux vœux de mariage, George Capulet et moi avions été inséparables. Mais à notre septième année de mariage, il a commencé une liaison avec sa secrétaire.

Le jour de mon anniversaire, il l'a emmenée en vacances. Le jour de notre anniversaire de mariage, il l'a amenée chez nous et a fait l'amour avec elle dans notre lit...

Le cœur brisé, je l'ai piégé pour qu'il signe les papiers du divorce.

George restait indifférent, convaincu que je ne le quitterais jamais.

Ses tromperies ont continué jusqu'au jour où le divorce a été finalisé. Je lui ai jeté les papiers au visage : "George Capulet, à partir de ce moment, sors de ma vie !"

Ce n'est qu'alors que la panique a envahi ses yeux et qu'il m'a suppliée de rester.

Quand ses appels ont bombardé mon téléphone plus tard cette nuit-là, ce n'était pas moi qui ai répondu, mais mon nouveau petit ami, Julian.

"Ne sais-tu pas," Julian a gloussé dans le combiné, "qu'un ex-petit ami digne de ce nom devrait être aussi silencieux qu'un mort ?"

George a grondé entre ses dents serrées : "Passe-la moi !"

"Je crains que ce soit impossible."

Julian a déposé un doux baiser sur ma forme endormie blottie contre lui. "Elle est épuisée. Elle vient de s'endormir."
De meilleur ami à fiancé

De meilleur ami à fiancé

264.2k Vues · En cours · Page Hunter
Sa sœur épouse son ex. Alors elle amène son meilleur ami comme faux fiancé. Qu'est-ce qui pourrait bien se passer ?

Savannah Hart pensait avoir tourné la page sur Dean Archer, jusqu'à ce que sa sœur, Chloé, annonce qu'elle va l'épouser. Le même homme que Savannah n'a jamais cessé d'aimer. L'homme qui lui a brisé le cœur… et qui appartient maintenant à sa sœur.

Une semaine de mariage à Nouvelle Espérance. Un manoir plein d'invités. Et une demoiselle d'honneur très amère.

Pour survivre à cela, Savannah amène un cavalier—son meilleur ami charmant et bien sous tous rapports, Roman Blackwood. Le seul homme qui a toujours été là pour elle. Il lui doit une faveur, et prétendre être son fiancé ? Facile.

Jusqu'à ce que les faux baisers commencent à sembler réels.

Maintenant, Savannah est déchirée entre continuer la comédie… ou risquer tout pour l'homme qu'elle n'était jamais censée aimer.
Séduire le Parrain de la Mafia

Séduire le Parrain de la Mafia

225.4k Vues · Terminé · Sandra
Une romance sombre et interdite avec une différence d'âge
Camila Rodriguez est une gamine gâtée de dix-neuf ans avec une chatte vierge et une bouche faite pour le péché. Quand elle est envoyée vivre sous le toit d'Alejandro Gonzalez; roi de la mafia, tueur sans pitié, et l'homme qui a autrefois juré de la protéger, elle sait exactement ce qu'elle veut. Et ce n'est pas de la protection.

Elle veut 'Lui'.
Son contrôle.
Ses règles.
Ses mains serrant sa gorge tandis qu'elle gémit son nom.

Mais Alejandro ne baise pas des filles comme elle. Il est dangereux, intouchable et essaie désespérément de résister à la petite tentatrice pécheresse qui dort juste au bout du couloir en soie et dentelle.

Dommage que Camila ne croit pas aux règles.
Pas quand elle peut se pencher et le faire enfreindre chacune d'elles.
Et quand il craque enfin, il ne fait pas que la baiser.
Il la brise.

Durement. Brutalement. Impitoyablement.
Exactement comme elle le voulait.