Rozdział 201 Amalie

– No i jak, było fajnie? – pyta tata, kiedy wchodzimy tylnymi drzwiami.

Mam na sobie za dużą koszulkę, którą Mark podał mi, gdy dotarliśmy do skraju lasu. Bliźniaki mają na sobie tylko krótkie spodenki.

– Zostawiłaś prysznic odkręcony – tata uśmiecha się pod nosem, kończąc kroić seler. Odwraca się...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie