Rozdział 212 Dyscyplina rodzinna

Victoria zignorowała Aleksandra, odpowiadając jedynie zimnym prychnięciem, gdy odwróciła się i wyszła.

Kiedy dotarli do czekającego na zewnątrz samochodu, Victoria wsiadła pierwsza. Gdy tylko usadowiła się na siedzeniu, poleciła kierowcy: "Jedź."

Aleksander, pozostawiony na chodniku, patrzył z nie...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie