Rozdział 234 Obawy Irene

"Babciu."

Irena wzięła Williama za rękę i wygodnie usiadła na kanapie obok niego. Z czułym uśmiechem przyglądała się jego twarzy. "Schudłeś. Czyżbyś nie jadł porządnie?"

"Nie, babciu, musisz się mylić," odpowiedział posłusznie William.

Obawiając się, że Irena będzie drążyć temat, William szybko z...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie