Rozdział 276 Stan Daphne

Po usłyszeniu słów Penelope, Jonathan w końcu odetchnął z ulgą.

Ale wciąż się martwił. To nie mogło trwać wiecznie — nie mogli trzymać Louie zamkniętego w nieskończoność.

"Nie martw się," uspokoiła go Penelope. "Gdy Wesley znajdzie Marigold, uwolnimy Louie. Będziemy go odwiedzać codziennie i uważa...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie