Rozdział 278 Relacje rodzinne

Naturalna energia Lucy sprawiała, że nie mogła usiedzieć w miejscu po tym, jak dostała to, czego potrzebowała od Anny. Pośpieszała Kaspiana, żeby szybko wychodzili.

Kaspian spojrzał z troską na zmęczoną twarz Anny. "Anna, wszystko w porządku?"

Lucy usłyszała to i przyjrzała się Annie zdezorientowa...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie