Zrujnowany 9

Avery — Wtedy

— Hej, mała.

Wiedziałam, kto to, nawet nie otwierając oczu. Uśmiech rozciął mi twarz, kiedy poczułam, jak jego potężne ciało opada na mnie na plastikowym leżaku.

— Hej, Colton. — Mój uśmiech się pogłębił, gdy jego usta odnalazły moje, i dopiero wtedy pozwoliłam, by moje powieki zadr...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie