Poszukiwany dżentelmen 8

Gent

— A ty i Gem? — Ruin bardzo się starał, żeby zabrzmieć swobodnie. Starał się i ponosił klęskę. Powoli odwróciłem się do niego.

— Co masz na myśli? — Doskonale wiedziałem, co ma na myśli. Bał się, że wślizgnę się w rolę tatusia dla jego przyrodniego brata. Najwyraźniej zapomniał też, że to ja...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie