Rozdział 108 Człowiek Jego Słowa (CALIA)

– Pobudka, gołąbeczki.

Obudziło mnie stukanie w szybę. Elion poruszył się powoli obok mnie. Prychnął i wyprostował się. Od razu było jasne, że to nie jego głos, bo wyglądał na równie poirytowanego jak ja.

– Szefie, przyjechałem najszybciej, jak mogłem, żeby was uratować.

– Drań. Miałem nadzieję, ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie