Rozdział 135 Zemsta (ELION)

Tego popołudnia pojechałem do magazynu sprawdzić, co z Arthurem. Kazałem moim ludziom utrzymać go przy życiu aż do dnia, w którym nadejdzie jego śmierć. Po trzech dniach wyglądał jak gówno. Nie dałem mu przywileju korzystania z toalety. Posikał się w spodnie, a nawet się w nie zesrał. Twarz miał spu...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie