Rozdział 122: Rana

Nie, nie mogła zostać ani chwili dłużej.

Lily zmusiła się do uspokojenia. Musiała zakończyć tę absurdalną sytuację, bez względu na to, co działo się z Davidem.

Wzięła głęboki oddech i próbowała cofnąć nogę, obracając wózek inwalidzki... ale jego czoło nadal mocno przyciskało się do niej, przekazuj...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie