Strzały i małżeństwo

Ariana

Poranek zaczyna się jak każdy inny dzień ostatnio, budząc się w plątaninie ramion i nóg. Naprawdę potrzebujemy większego łóżka. Leżę na Tony'm, z Luciano i Luca po bokach. Spędzam chwilę na podziwianiu moich mężczyzn w ich spokojnych stanach. Są wszyscy tak pięknie przystojni na swój spos...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie