Prawda wychodzi na jaw.

Prawie poślizgnąłem się na krwi i błocie na moich butach na białej marmurowej podłodze. Całe miejsce lśni w bieli i złocie, z prawie żadnymi meblami ani osobistymi rzeczami, przez co nie czuje się jak dom. Nie, wszystko wygląda sztucznie. Teraz oczekują, że będę gdzieś w pobliżu tylnego wejścia, wię...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie