Starzy przyjaciele.

„Powinniśmy cię zaprowadzić do środka, zanim się przeziębisz. Zgadzasz się?”

„Tak, proszę... Panie.”

„Matteo.”

„Co?”

„Mów mi Matteo.”

„Och... dobrze, dziękuję, Pa... Matteo.”

Biorę ją za rękę i prowadzę przez bramę, którą wcześniej użyłem. Jej ręka jest naprawdę miękka. Podoba mi się to. Nie planow...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie