Test DNA.

Luciano.

„Hej, Aniołku, czas wstać, ślicznotko.” Szturcham Arianę, która odgania moją rękę z jej ramienia i wtula twarz jeszcze bardziej w bok Tony'ego.

„Idź sobie.” Mamrocze.

„No cóż, jeśli naprawdę nie chcesz tego pysznego jedzenia, które dla ciebie przygotowaliśmy…” Luca mówi z przekąsem.

„Ni...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie