S1 NNF Tyler EP 109

Dzisiejsza breja smakowała jak zwycięstwo. Wyskrobałam miskę do czysta palcami, zlizując ze skóry każdą ostatnią kroplę mdłej, chropowatej papki. To nie było jedzenie. To było paliwo. To była amunicja.

Wiadomość Alice znów wypłynęła w mojej głowie, a po moich ustach rozlał się uśmiech.

Żywa. To ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie