Rozdział 30

Punkt widzenia: Amayra

Stałam jak wryta, kiedy to usłyszałam.

Nie mogłam uwierzyć w to, co mówi. Więc zapytałam ją jeszcze raz.

– Co powiedziałaś?

Spojrzała na mnie swoimi czerwonymi, spuchniętymi oczami i powtórzyła:

– Jestem w ciąży.

– Jak?! Ja… ja… ja znaczy, kto jest ojcem dziecka? Ten twó...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie