Rozdział 46

Punkt widzenia: Karan

Zamarłem, gdy to usłyszałem. Odwróciłem się i spojrzałem na Raunaka, który stał w drzwiach. Zmrużyłem oczy i zapytałem:

– Co masz na myśli?

Raunak westchnął i wszedł do holu. Stanął przed nami obojgiem.

– Dobrze usłyszałeś, Karan. Purvi miała chłopaka. Ale nikt o tym nie wie...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie