Rozdział 65

Obudziły mnie jakieś szepty. Ktoś mówił, ale nie potrafiłam rozróżnić słów ani nawet rozpoznać głosu. Spróbowałam się poruszyć i dłonią dotknęłam czyjejś głowy. Wtedy ktoś ujął moją rękę w swoją.

Otworzyłam oczy, a głowa i całe ciało bolały mnie tak bardzo, jakby ktoś przejechał po mnie ciężarówką ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie