Rozdział 124 BOHATER CZY ZŁOCZYŃCA?

KADEN

Pyta, zdezorientowana, i tak... ja też zaczynam to roztrząsać.

– To niemożliwe. I moje też nie może takie być, bo już dawno bym oszalał... może nie udało jej się odtworzyć formuły Ágaty co do joty. To wyjątkowa wiedźma. Może ona... – słowa same ze mnie wypływają, a w mojej głowie z trzaskiem ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie