Rozdział 35

Dwie godziny później Alfa Killian wyszedł ze swojego gabinetu, wciąż trzymając w dłoni pióro wieczne.

— Dość na dziś wieczór.

Eira zamknęła teczkę. Raport miała już skończony, ale nie dyskutowała.

— Zrozumiałam.

Lila zamknęła laptopa i sięgnęła po torbę.

— Wracasz do pani Thorne, prawda? Mogę c...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie