Rozdział 40

Wyraz twarzy Sereny pociemniał, ale zbyt wiele osób patrzyło, żeby mogła stracić panowanie nad sobą.

— Więc jednak Sebastian cię przyprowadził.

Eira pozwoliła jej w to wierzyć.

Wzrok Sereny opadł na perły.

— Trochę… zachowawczo jak na dzisiejszy wieczór, nie sądzisz? Dziwię się, że Sebastian nie...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie