Rozdział 61

Alfa Sebastian zablokował drzwi.

— Dzisiaj jemy kolację razem.

Eira zerknęła na jego dłoń zaciskającą się na jej nadgarstku. Kłótnia tylko zabrałaby więcej czasu.

— Dobrze. Ugotuję. A teraz puść.

Puścił ją.

— Lodówka jest pusta, więc muszę zrobić zakupy — wskazała na paczki z darami. — Najpierw...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie