Rozdział 76

Alfa Sebastian złapał Eirę za rękę, zanim zdążyła się odsunąć.

— Co ma sprawić, że odpuścisz? Powiedz. Pieniądze, samochód, kolejny dom. Cokolwiek chcesz.

Jego głos był łagodny. Uścisk — nie.

— Pamiętasz, co panna Gwen mówiła ci o twoim imieniu? — ciągnął. — Eira po walijsku znaczy „śnieg”. Chcia...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie