Rozdział 78

W posiadłości Hale’ów Luna Margaret odprawiała nad Isabellą stary rytuał oczyszczania watahy.

Zanurzyła pęk jałowca i rozmarynu w osolonej wodzie, po czym przeciągnęła nim po ramionach córki. Zioła miały odpędzić pecha i zmyć wszelki wrogi zapach pozostawiony przez obcych.

— Ta niewdzięczna dziewuc...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie