Rozdział 102 Zmiana planów

Alpha Blake

Cholera, to jest aż za łatwe. Benjamin to taki cholerny jeleń. Naprawdę łyka każdą jedną brednię, którą mu wciskam.

Po jaką cholerę on w ogóle prosi o 300–350 ludzi? Przecież to jeden z powodów, dla których go wykorzystuję. Dla jego pieprzonej armii. Ma jedną z najlepszych armii, jaki...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie