Rozdział 115 Proces?

POV Alfy Blake’a

Skąd do cholery ci pierdoleni Królowie wiedzieli, że atakujemy Benjamina? Kurwa mać. Roznieśli pięćdziesięciu pięciu moich najlepszych wojowników.

Reszta stad jest wkurzona tak samo. I to całkiem słusznie. Szlag trafił też sporą część ich ludzi. Wszystko szło zajebiście, dopóki nie...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie