Rozdział 85 Znajdź krety

Perspektywa Cadena

Staliśmy w ciszy, wpatrzeni w Trixie.

Cholera, załatwiła to jak królowa, którą przecież jest.

Kiedy Trixie wzięła nóż i rozcięła Lydii twarz, grzecznie się pożegnała, złapała mnie i brata za ręce i wyszła z celi Lydii, nie mówiąc już ani słowa.

Wiedzieliśmy, że nasza dziewcz...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie