Rozdział 11: Warto docenić

Z perspektywy Evelyn

Pokój Nadii wyglądał, jakby huragan przeszedł przez sklep z odzieżą. Sukienki, kosmetyki i akcesoria były porozrzucane wszędzie, a ona poruszała się jak jakiś stylizujący tornado.

"A co powiesz na tę?" Uniosła głęboko niebieską sukienkę. "Podkreśli twoje oczy."

"Nie noszę...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie