Rozdział 116: Twoje postępy też nie są złe

Z perspektywy Evelyn

"Skup się!" Rozkaz Conrada przeciął zimne powietrze.

Zamknęłam oczy, oddychając głęboko, wizualizując, jak moje ubrania łączą się ze skórą. Energia znaku pulsowała w moich żyłach, gdy skierowałam ją, by otoczyła wszystko, co miałam na sobie.

"Podczas przemiany, myśl o swo...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie