Rozdział 121: Jest podobna do ciebie

Z perspektywy Evelyn

"Zaprosili nas, żebyśmy do nich dołączyli w czwartek," potwierdziłam, obserwując twarz Tarica. "Jak to rozegramy? Nie ukrywają zapachu wilkołaka na kampusie. Gdzie ustawi się wasz zespół do nadzoru?"

Usta Tarica lekko się wygięły. Doszliśmy do porozumienia bez słów - ja pó...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie