Rozdział 134: Wydaje się, że jest w ciebie dość zainwestowany

Punkt widzenia Evelyn

"Skąd wiedziałeś, że będę tu dzisiaj pracować?" zapytałam, przyglądając się Robertowi podejrzliwie.

Uśmiechnął się nieśmiało. "Może... obserwowałem cię, gdy mnie ignorowałaś. Poza tym, zawsze jesteś tu we wtorki o tej porze."

"Czyli mnie śledziłeś?" Uniosłam brew. "To wy...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie