Rozdział 138: Ciesz się pięknem teraźniejszości

Punkt widzenia Evelyn

"Kto dobrowolnie wstaje przed świtem?" Aria jęknęła z mojego progu, jej twarz skrzywiona ze zmęczenia. "Twój harmonogram to prawdziwa tortura."

Uśmiechnęłam się, wiążąc buty. "Narzekasz codziennie, a jednak nigdy nie opuściłaś żadnej sesji. Co to o tobie mówi?"

"Że jeste...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie