Rozdział 151: Muszę zadać kilka pytań

Z perspektywy Evelyn

Po kilku manipulacjach Diana precyzyjnie wyciągnęła małą metalową kapsułkę z tyłu głowy Freyi i umieściła ją na sterylnej gazie. Malutkie urządzenie było ledwie wielkości ziarenka ryżu, ale błyszczało złowieszczo pod światłem.

"Niewiarygodne," mruknęłam, wpatrując się w ma...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie